Również i Razer nie próżnuje podczas tegorocznych targów CES. Jedną z zaprezentowanych nowości jest nowa mysz dla graczy o pieszczotliwej nazwie Mamba. Została ona oparta na nowym sensorze laserowym 3,5G potrafiącym pracować z rozdzielczością 5600DPI przy szybkości próbkowania 1ms. Nowością jest możliwość dołączenia do myszy kabla, co zaspokoi potrzeby również osób niezbyt przychylnie patrzących na rozwiązania bezprzewodowe. W urządzenie wbudowano własną pamięć określaną jako Razer Synapse, w której przechowywane są informacje o profilach graczy, konfiguracja przycisków makro, itp. Komfort użytkowania ma stać – jak to u Razera - na bardzo wysokim poziomie. Zresztą dobrze znany profil myszy powinien być gwarantem ergonomii. Bateria według producenta wystarczy na pracę od 14 do 72 godzin, w zależności obciążenia. Cena myszy ma wynieść słone 130 USD, jednak wszystko wskazuje na to, że znajdzie się sporo osób których ta kwota nie odstraszy.
Mysz bardzo przypomina Deathadder'a.
![]()












