Produkcja: USA
Data premiery: 2009-05-15 (Polska) , 2009-05-13 (Świat)
Reżyseria: Ron Howard
Scenariusz: Akiva Goldsman
Zdjęcia: Salvatore Totino
Muzyka: Hans Zimmer

Obsada:

Tom Hanks - Robert Langdon
Ayelet Zurer - Vittoria Vetra
Ewan McGregor - Carlo Ventresca
Stellan Skarsgard - Richter
Pierfrancesco Favino - Dowódca Olivetti
Ursula Brooks - Reporterka BBC
Rashmi Rashmi - Brytyjska Reporterka
Yan Cui Yan Cui - Chińska Reporterka
Kristof Konrad - Polski Reporter
Shelby Zemanek - Mała Dziewczynka Na Placu
Brett Hunt - Watykański Ksiądz
Curt Lowens - Kardynał Ebner
David Pasquesi - Vincenzi
Cosimo Fusco - Ojciec Simeon
Armin Mueller-Stahl - Straus


W nowym filmie Rona Howarda znalazło się wystarczająco dużo wybuchów, aby zagłuszyć potencjalne próby używania mózgu przez widza. Reżyser wyciągnął wnioski z niepowodzenia pierwszej części przygód profesora Roberta Langdona i, zamiast raczyć nabywców biletu 'mądrymi' ciekawostkami wynalezionymi w Google, postawił na akcję. Efekt jest zadowalający – w większości kluczowych punktów fabuła goni przez ulice i podziemia Watykanu niczym podrasowane papamobile podczas papieskiej pielgrzymki.

"Anioły i Demony" to ekranizacja kolejnej książki Dana Browna, który naraził się Kościołowi, opowiadając w "Kodzie Da Vinci" o polowaniu na potomków Jezusa Chrystusa i Marii Magdaleny. Gdy Hollywood przenosiło na ekran "Kod", wśród katolików wrzało. Krucjata przeciwko filmowi okazała się jednak pomyłką, bo protesty zwiększyły tylko wydatnie wpływy z box-office'u. Przy "Aniołach" obie strony spuściły z tonu – reżyser do spółki ze scenarzystami zrezygnował z niektórych drażliwych wątków, zaś biskupi ogłosili ostatecznie, że nowe dzieło twórcy "Apollo 13" to niegroźny thriller. Trzeba było jednak ukarać filmowców za dawne grzechy, więc Howard nie dostał pozwolenia na kręcenie w autentycznych watykańskich kaplicach. Amerykanie poradzili sobie jednak i z tym problemem – wysłani do stolicy apostolskiej szpiedzy wykonali tysiące zdjęć, na podstawie których odtworzono wygląd budynków. Dziś nawet recenzenci z "L'Osservatore Romano" chwalą twórców za wybitną rekonstrukcję.

"Anioły i Demony" startują na pełnym gazie: śmierć Ojca Świętego, kradzież antymaterii z genewskiego ośrodka badań, porwanie czterech wpływowych kardynałów, zemsta potężnego bractwa Iluminatów... W całą tę rozróbę zostaje zamieszany harwardzki znawca symboli (nieobecny duchem Hanks), który nie wygląda może na herosa kina akcji, ale w odpowiednim momencie potrafi użyć nie tylko szarych komórek. Bohater dostaje do pomocy seksowną panią naukowiec, ale ponieważ oboje mają mało czasu (czarne charaktery planują zmieść z powierzchni ziemi Watykan), muszą zrezygnować z myśli o romansie. Aha, jest jeszcze uroczy Ewan McGregor, który jako pełniący tymczasowo obowiązki papieża kamerling przypomina nierozdziewiczonego studenta historii.

Choć tempo filmu jest szybkie, pośród zmieniających się jak w kalejdoskopie sekwencji nietrudno wyłowić dziury logiczne, o błędach rzeczowych nie wspominając. W najbardziej widowiskowym momencie widz powinien wyobrazić sobie, że ogląda kreskówkę z królikiem Bugsem – tylko wtedy zdoła przełknąć absurdalną kaskaderkę. Skoro już się czepiam, wspomnę też dyskretnie o nieco niemrawym zakończeniu. Poza tym otrzymujemy niezłą rozrywkę bez konieczności intelektualnego przemęczania się.


Kod:
 Link został usunięty z powodu naruszenia regulaminu forum.
Napisy:
Kod:
 Link został usunięty z powodu naruszenia regulaminu forum.