Doktor Gregory House ma kiepskie podejście do pacjentów. Najchętniej nie miałby go wcale - nie lubi rozmawiać z pacjentami i unika tego za wszelką cenę. Jest leniwy, brutalnie szczery, niegrzeczny i uzależniony od środków przeciwbólowych. Dr House jest równocześnie znakomitym, światowej klasy diagnostą. Jego niekonwencjonalne podejście, bezbłędny instynkt i potrzeba rozwiązywania najbardziej skomplikowanych zagadek medycznych sprawia, że skierowane do niego zostają przypadki, z którymi inni lekarze nie mogą sobie poradzić.
Do pomocy Dr House dobrał sobie grupę młodych lekarzy: neurologa Erica Foremana, immunologa Allison Cameron i internistę Roberta Chase'a, którym potrafi zlecic tak niekonwencjonalne zadania, jak nielegalne przeszukanie domu pacjenta
Mały spojler ;]
Po rozwiązaniu wszystkich zagadek w dziedzinie medycyny, House z serialu telewizyjnego w VI sezonie podejmie się rozwiązania problemu: chce odzyskać własne zdrowie psychiczne. Hospitalizowany w szpitalu psychiatrycznym lekarz, wykazuje objawy braku granicy pomiędzy rzeczywistością a iluzją, i przechodzi drogę autoanalizy. W rozmowie z sześcioma dziennikarzami z Ameryki Łacińskiej, aktor Hugh Laurie opisuje ten etap jako przejście przez "czyściec", House opuści klinikę, ale przez pewien czas nie będzie mógł praktykować. Aktor unika rozmowy (dosłownie: nie chce rozpowszechniać zapowiedzi) na temat Jennifer Morrison (Cameron) i Jesse Spencer (Chase), którzy wrócą do zespołu. House stanie się przedmiotem analizy, ale zgodnie z tym co mówi Hugh Laurie, House nie jest jeszcze gotowy na trwały związek. Laurie odkręca zimny prysznic dla tych, którzy mają nadzieję na romantyczny związek między House a dyrektorką szpitala, Lisą Cuddy. Dla niego związek wyszedłby poza główne pryncypia serialu. "To dwoje samotnych ludzi, którzy dokonali emocjonalnych poświęceń by coś osiągnąć. Odnajdują w sobie wzajemnie coś jednocześnie irytującego i pociągającego. Może to prawda, że tylko ktoś kogo lubisz może cię wyprowadzić z równowagi, bo w innym razie po prostu masz to gdzieś" Laurie odrzuca w zasadzie podobieństwa z lekarzem, którego gra w serialu. Po kilku minutach, jednak przyznaje, że w dłuższej perspektywie długotrwałe współżycie z takimi tematami jak śmierć, choroba i cynizm może nosić znamiona "skutków korozji". Aktor, mało skłonny i przyzwyczajony do rozmów, wykazuje objawy nerwowości i skupia się na szczegółach, koncentrując się na wyliczeniu wszystkich tytułów gazet obecnych dziennikarzy. Stosuje strategię podobną do tej stosowanej w celu przezwyciężenia nerwowości na scenie. Ironicznie stwierdza, że wypija dużą dawkę wódki, a następnie skupia uwagę na jakimś punkcie scenografii. "Wydaje się banalne, i jest banalne. Wszakże jest to TVshow. Gdzie, w zasadzie, wszystko jest banalne.