Mam problem z bezprzewodowym netem od UPC.Router leży w drugim pokoju,a i jest podłączony do stacjonarnego kompa,a ja używam na bezprzewodowym na laptopie w drugim pokoju za ścianą.Nie łapie mi laptop w drugim pokoju.Gdy chce korzystać z neta muszę pójść do tamtego pokoju,podłączyc do kabla który idzie z routera i jest podłączony do stacjonarnego komputera pentium4.Wyjmuje kabel z tamtego komputera i podłączam do laptopa i wtedy mam internet,za pare minut wyłączam ten kabel z laptopa i laptop działa na necie bezprzewodowo,jakby zapamiętywał i w tym pokoju co mam ten stary duzy pentium mogę na laptopie działać na bezprzewodowym,bez już żadnego kabla,ale gdy wracam do swojego pokoju to już mi nie chce działać!A mam laptop na kablu bo się bateria skończyła i musze od nowa go włączać.I już nie ma neta.POMÓŻCIE!!!!