Co sądzicie o tym incydencie?
Moim zdaniem wina M. Webbera, zwalił kompletnie, nerwy puściły po tym jak spadł tak daleko.
|
|
Co sądzicie o tym incydencie?
Moim zdaniem wina M. Webbera, zwalił kompletnie, nerwy puściły po tym jak spadł tak daleko.
Polatał :] wbił się w dupę i ma :D
Nie odpuścił po prostu, jak by nie było tam Heikiego to pewnie by przestrzelił zakręt, a tak to wystrzelił. Na szczęście nic się nie stało, a było blisko.
| « GP Kanady 2010 | GP Wielkiej Brytanii » |