Kolejna odsłona jednej z najpopularniejszych i najbardziej kontrowersyjnych
gier wszechczasów, w której gracz ma okazję wcielić się w drobnego
rzezimieszka, a następnie tworząc własny, kryminalny życiorys samemu
stanąć na czele mafii. Tym razem, przychodzi nam wcielić się w niejakiego
Carla Johnsona, który przed kilku laty uciekł z rodzinnego miasta w
poszukiwaniu lepszego jutra. Po pięciu latach Carl wraca do Los Santos, w
którym zastaje gangsterski świat morderstw, narkotyków i korupcji. Jednak
nieciekawy krajobraz miasta to nie koniec złych wiadomości; dzielnica w
której się wychował wygląda gorzej, niż pamiętał ją sprzed pięciu lat, a
skłócona rodzina opłakuje zamordowaną matkę Carla. Na koniec złego,
skorumpowani policjanci wrabiają naszego bohatera w morderstwo. Witaj w
kalifornijskich latach 90-tych.
Świat gry tworzy stan San Andreas, wraz z trzema miastami: Fierro (San
Francisco), Las Venturra (Las Vegas) i Los Santos (Los Angeles), pomiędzy
którymi gracz może się przemieszczać. Oczywiście miasta San Andreas nie są
jedynie zlepkiem slumsów i prócz brudnych dzielnic metropolie posiadają także
bogate rejony, w których mieszkają gwiazdy filmowe, politycy i milionerzy.
Okradać jest więc kogo, Carl o tym wie, a na dodatek nie musi działać w
pojedynkę, gdyż może rekrutować ludzi do swojego gangu. Możliwość
wspólnej jazdy samochodem i piesze wycieczki naszej bandy, umożliwiają
prowadzenia zaciekłych walk z konkurencyjnymi szajkami (np. gracz prowadzi
auto, a w tym czasie pozostali pasażerowie prowadzą ostrzał konkurencji z
broni maszynowej). Sam nastrój gry utrzymany jest w klimatach lat 90-tych,
zaś fenomenalna grafika (realistyczna mgła oraz odbicia światła na karoserii
wozów i realistyczne cieniowanie) i muzyka, okazują się niczym, wobec
nowości jakie zostały wprowadzone do GTA: San Andreas w stosunku do
poprzedniej części serii. Największą z nich, jest zapewne wprowadzenie do
programu współczynnika głodu dla naszego bohatera. Na zapewnieniu sobie
pożywiania jednak się nie kończy, prowadzona przez nas postać, np. poprzez
nadmierne obżeranie się, może przybrać na wadze. To jednak nie koniec
atrakcji, zbędne kilogramy można bowiem zrzucić, poprzez np. regularne
wizyty w siłowni i zwiększoną dawkę sportu.
Kolejnym urealnieniem świata gry jest większa interakcja ze znajdującymi się
w miastach budynkami. Bardzo ważnym elementem rozgrywki okazują się
włamania i kradzieże do mieszkań, które sami musimy zaplanować i skrzętnie
przeprowadzić. Nie brakuje także możliwości zakupu przeróżnych lokali, które
mogą dla nas zarabiać. Wśród nich znajduje się kasyno, w którym sami
możemy przepuścić trochę gotówki. Każde miasto ma rozmiar porównywalny
do całego Vice City z poprzedniej części GTA, nie brakuje więc różnorodnych
środków transportu niezbędnych do przemierzania setek wirtualnych
kilometrów. Do typowych pojazdów takich jak auta, motory, motorówki,
helikoptery i samoloty, dołączył poczciwy i bardzo przydatny w świecie gry
rower. Sam zaś Carl Johnson prócz biegania i prowadzenia auta, potrafi
strzelać z dwóch pistoletów jednocześnie, a także, co jest jedną z
największych innowacji wobec przedniej części – pływać.
Pozytywne przeżycia związane ze zwiedzaniem miast San Andreas, związane
są (nie licząc fenomenalnej grafiki) z inteligencją ich mieszkańców, którzy
reagują np. na nasze nieetyczne zachowanie na ulicy, czy wyzywają nas od
grubasów, gdy przedobrzymy z odżywianiem. Twórcy programu, jak sami
zapewniają, aby wczuć się w klimat każdego z występujących w GTA: San
Andreas miast, osobiście je zwiedzili i przenieśli do gry zaobserwowane tam,
specyficzne atmosfery mentalne. Mimo gangsterskiej tematyki, GTA: San
Andreas wprowadza do fabuły, także elementy humorystyczne, co tworzy z
niej obowiązkową pozycję zarówno dla fanów serii, jak i nie przekonanych
jeszcze do świata GTA graczy.
Więcej na
wikipedia oraz
gry-online