W dniu dzisiejszym mija dwa lata od śmierci 17-letniego Alexeia, który został zamordowany przez innego nastolatka, bo pokonał go w Counter-Strike'u. Po 24 miesiącach powtarza się podobna sytuacja. Julien Barreaux - mieszkaniec miasta Cambrai, leżącego w Północnej Francji od kilku lat jest maniakiem najpopularniejszej gry FPS na świecie - CSa. Przed strzelanką sprzędzał po kilka godzin dziennie. Pewnego razu na serwerze spotkał się z innym francuskim zawodnikiem o nicku Mikhael, z którym przegrał w walce na noże, a po jakimś czasie postanowił zemścić się na przeciwniku.
20-letni Francuz przez pół roku planował zabójstwo oponenta, który pokonał go w Counter-Strike'u. Po zlokalizowaniu swojej ofiary, postanowił udać się do jej domu, gdzie wszedł siłą. Do ręki wziął nóż, leżący w kuchni, który wbił Mikhaleowi w klatkę piersiową. Na szczęście narzędzie o kilka centymetrów ominęło serce.
Barreaux po godzinie od tego zdarzenia został zatrzymany przez miejscową policję, której wytłumaczył dlaczego doszło do próby zabicia. 20-letni maniak Counter-Strike'a za kratami posiedzi przez dwa lata. Zostanie on również skierowanie do psychiatry.
Coraz gorzej z tymi graczami, zaczynam bać się nożówek na serwerach :(
Jak dla mnie te 2 lata, to stanowczo za mało dla takiego delikwenta ...

















