1 kwietnia to nie tylko wyjątkowy dzień dla żartownisiów. Jak zwykle, pierwszy dzień każdego miesiąca oznacza publikację rankingu KeSPA, w którym znajdziemy trzydziestkę najpopularniejszych i najsilniejszych progamerów. Po wyjątkowo udanym marcu, pierwsze miejsce w zestawieniu i miano najlepszego gracza SC:BW na naszym globie powędrowało do JaeDonga.
O tym, że to właśnie JaeDong powinien zarobić najwięcej punktów w minionym sezonie wiedzieliśmy już dawno. W pojedynkę wygrał cały półfinał WinnersLeague, wykonując błyskotliwy all-kill na zespole KTF. W finałach natomiast był bliski powtórzenia tego wyczynu, jednak zakończył na trzech wygranych mapach (przegrał ze SkyHigh, który z 0:3 zrobił 4:3 a w KeSPA awansował o 26 oczek!). Dodatkowo, jak burza przemknął przez wszystkie niemal etapy OSL, całkowicie dominując swoją grupę oraz dolną część drabinki, aż do finału z Fantasym, który odbędzie się już 4 kwietnia. Od początku lutego rozegrał 43 spotkania, wygrywając aż 32 z nich!
Doskonała dyspozycja JD sprawiła, że z pierwszego miejsca na drugie spadł Bisu. Rewolucjonista bez wątpienia spisywał się bardzo dobrze w ostatnich tygodniach, jednak jego plany pokrzyżował kolega z zespołu, Fantasy. Obaj starli się w niedawnym półfinale OSL, ale Bisu praktycznie nie istniał na żadnej mapie i wprawił wszystkich komentatorów w osłupienie przegrywając do zera. Mimo bardzo dobrych statystyk w rozgrywkach ProLigi, brak indywidualnych sukcesów skazał go na porażkę w bezpośredniej rywalizacji z JD. Ciekawe, że wynik ich bo5 w finale Masters GOM również wyglądał podobnie – 3:2 dla JaeDonga.
Podium KeSPA zamyka Luxury, który w tym miesiąca awansował aż o pięć oczek. Dla wnikliwych obserwatorów koreańskiego StarCrafta nie jest to oczywiście zaskoczeniem. Luxury miał bardzo duże szanse na wygranie OSL, jednak plany pokrzyżował mu Fantasy. Kluczowy Zerg w KTF mógł jednak udowodnić swoją klasę w MSL i skorzystał z tej szansy w stu procentach. Bez większych problemów ograł 3:0 swojego półfinałowego rywala, a w samym finale również nie wyglądał na szczególnie zaniepokojonego. Mimo że jego przeciwnikiem w walce o złoto był sam JangBi, Luxury w sobie tylko znany sposób rozstrzygał mapy na już w pierwszych kilku minutach. Wygranie MSL 3:1 dało mu wystarczający zastrzyk punktów i trzecią pozycję z rankingu.
Źródło: teamliquid









