Marcin Gortat zadecydował, że weźmie udział w przygotowaniach do tegorocznych mistrzostw Europy i zagra z reprezentacją w turnieju EuroBasket 2011. Środkowy Phoenix Suns ogłosił swoją decyzję w poniedziałek na konferencji prasowej w Piasecznie.
Gortat zwlekał z podjęciem decyzji o grze w reprezentacji, uzależniając ją od lokautu w NBA, który wszedł w życie 1 lipca i oznacza zawieszenie rozgrywek na czas nieokreślony.
- Chciałem przeprosić kibiców i wszystkie media za moją nietypową zwłokę. Nie czuję się żadną gwiazdą, ale powinienem mieć swoją decyzję podjętą w okolicach kwietnia. Chciałem przeprosić kibiców za to, że musieli czekać tak długo - od tych słów rozpoczął swoją konferencję prasową polski środkowy
- Z tego co wiemy lokaut potrwa do grudnia, stycznia, a może być tak, że anulowany będzie cały sezon.
Gortat podkreślił, że ani trener Alvin Gentry, ani sztab menedżerski Phoenix Suns nie chcieli, aby wziął udział w tegorocznym zgrupowaniu kadry.
- Gdyby nie bylo lokautu, to prawdopodobnie nie zagrałbym w reprezentacji. W Phoenix Suns woleli żebym odpoczął, jeszcze bardziej zgrał się ze Steve'm Nashem i dobrze przygotował się do sezonu.
27-latek z Łodzi ma za sobą przełomowy sezon w NBA. 18 grudnia 2010 roku przeszedł z Orlando Magic do Phoenix Suns i tam jego kariera rozbłysła. W 55 meczach w koszulce Suns zaliczał średnio 13.0 punktów, 9.3 zbiórek i 1.3 bloku, grając po niespełna 30 minut na mecz. Polski środkowy znakomicie współpracował ze Steve'm Nashem, kończąc jego podania i pomagając mu wygrać klasyfikację asyst. W czerwcu władze Phoenix Suns zapewniły publicznie, że nie zamierzają przed kolejnym sezonem pozbywać się ani Polaka, ani kanadyjskiego rozgrywającego.
Polski Związek Koszykówki zobligował się do załatwienia sprawy ubezpieczenia, które wyniesie ok. 1 miliona złotych. - Dokładnie nie wiem jakie są końcówki tej kwoty - dodał Michał Micielski, menedżer Polaka.
Gortat dołączy do kadry wtedy, gdy zostanie ono uiszczone. Na pewno nie stanie się to przed 20 lipca, bo tego dnia kończy się Marcin Gortat Camp.
- Jesteśmy przygotowani na dopełnienie wszelkich formalności związanych z jego ubezpieczeniem. To numer jeden reprezentacji, więc najważniejsze jest to, że chce grać w drużynie narodowej. Inne sprawy nie powinny stanowić większych problemów - powiedział Grzegorz Bachański, prezes Polskiego Związku Koszykówki.
Część ubezpieczenia ma zostać pokryta przez FIBA Europe, o czym jeszcze w połowie maja zapewniały władze organizacji.
- Gdy zobaczymy dokumenty i będą się one zgadzały, to wtedy nie będzie żadnego problemu i pojawię się następnego dnia na treningu - zapewnił lider polskiej kadry.
Przygotowania reprezentacji rozpoczną się 15 lipca. Drużyna Alesa Pipana będzie musiała sobie radzić m.in. bez Macieja Lampego i Filipa Dylewicza, którzy już odwołali swój przyjazd. Turniej EuroBasket 2011 wystartuje 31 sierpnia na Litwie. Polacy zmierzą się w grupie A z mistrzami Europy Hiszpanami, Litwinami, wicemistrzami świata Turkami, Brytyjczykami i zwycięzcą dodatkowych eliminacji. Turniej będzie kwalifikacją do igrzysk w Londynie.