Diabeł wcale nie taki straszny jak go malują. Prawda jest taka, że podkręcanie magistrali ( fsb ) to najłatwiejszy i darmowy sposób na przyśpieszenie naszego kompa. A co najważniejsze, przy zachowaniu pewnych zasad o których za chwile, można to zrobić naprawde bezpiecznie i bez skrócenia żywotności podzespołów blaszaka.
:arrow: Jak to się robi?
Po pierwsze - sprawdź jaki masz bios. Szukaj w szczególności, najlepiej w instrukcji :) , czy masz możliwość zmieniania płynnie fsb komputera. Jeśli tak, to z pewnością jest też napisane co zrobić w przypadku gdy przesadzimy z megaherzami i komp nie ruszy. Z reguły są dwa wyjścia wtedy - albo wystarczy restartnąć kompa, i bios automatycznie wraca do ustawień defaultowych, albo nieco trudniejszy sposób - trzeba przestawić odpowiednią zworkę na płycie głównej ( po odłączeniu kompa od sieci oczywiście! ).
Po drugie - zobacz i monitoruj temperaturę pracy cpu przed przetaktowaniem. Każdy system inaczej wypada.. w zależności od cpu przede wszystkim, ale ważne jest też typ obudowy, jakie wentylatorki itd. W każdym razie wypada wiedzieć jaką temp. miał procek przed oc. Daje nam to jakiś pogląd na to jak mocno się grzeje nasz cpu. Można też ustawić w biosie coś co z reguły się zwie 'cpu critical temperature' Najlepiej aby ta opcja była włączona, wtedy mamy spokojną głowe że z temp. nie przecholujemy.
Po trzecie - podkręcając fsb podkręcamy całego kompa. Łącznie z pamięcią, czy nawet kartą graficzną. Więc nie tylko należy patrzeć na cpu:)
Po czwarte - upewnij się że masz wystarczająco mocny zasilacz! Bez 350W nie ma co się bawić w podkręcanie nowoczesnego kompa.. to absolutne minimum
I teraz meritum - jak znaleźć maksymalną wartość fsb przy której można pracować spokojnie? Ja mam taki sposób. Banalny wręcz:). Mamy standardowe fsb, dajmy na to 133mhz. I teraz zwiekszamy to fsb skokowo, co np 10mhz i na każdym takim ustawieniu używamy kompa przez jakąś chwile i patrzymy czy sie nie wiesza. Najlepiej odpalić jakiegos 3dmarka, czy grę i sprawdzić czy nie ma zonków niechcianych. Jak jest dobrze, zwiększamy o kolejne 10, jak źle, zmniejszamy o te 10.. i tym sposobem znajdziemy maksymalną bezpieczną wartość fsb dla Twojego sprzętu.
Czasem można zrobic mały trick gdy stwierdzamy że blokują nas ramy przed kolejnym podkręceniem fsb. Jeśli jest taka opcja w biosie, można po prostu zmniejszyć taktowanie ramu z np 400 na 333 czy nawet 266.. I pamiętajcie że po przetaktowaniu systemu ten ram i tak będzie działał z prędkością ddr400. :mrgreen:
I najważniejsze na koniec
wszystko co napisałem należy robić z głową! W końcu to drogi z reguły sprzęt i nie chcemy go zniszczyć!![]()









