Sprawa mnie irytująca. Wiem, że kiedyś kucak gaming był popularny, ile razy to np Neo zabijał z kucaka, ale jak jest dziś? Czy to się opłaca? Czy Ci z wyższej półki będą tak grali?
Mnie to tak denerwuje, człowiek przyzwyczajony celownik uniesiony w obrębie głowy, a taki ci kuca i bije... Ja wiem, że to jest też część taktyki, zaskoczenia. Tylko co jest lepsze dopracowywać bieganie raz lewo i prawo oddając krótkie serie? Czy to zesrane kucanie?
nie chodzi mi tu o takich co kampią, bo to wiadomo, że czasami innego wyjścia nie ma, ale chodzi mi o takie zwykłe akcje 1/1, 1/2-3..











