Manchester United przegrał z Chelsea w pierwszym meczu 33 kolejki Premier League. Tym samym "The Blues" awansowali na pozycję lidera tabeli.
Od pierwszych minut przewagę mieli goście, którzy częściej zagrażali bramce rywali. W 4 minucie po rzucie rożnym piłkę głową uderzał Alex, ale strzelił niecelnie. Po indywidualnej akcji na lewym skrzydle, dobrą okazję miał Patrice Evra, jednak jego strzał pewnie obronił Petr Cech.
W 20 miunucie goście objęli prowadzenie. Florent Malouda przedarł się lewą stroną w pole karne i zagrał po ziemi do środka, gdzie Joe Cole ładnym strzałem piętą pokonał Edwina van der Sara. Drugą połowę piłkarze Ancelottiego mogli zacząć od mocnego uderzenia. Paulo Ferreira uciekł z piłką Evrze i zagrał wzdłuż bramki do nadbiegającego Anelki. Francuz jednak nie sięgnął piłki.
Od tego momentu wyraźną przewagę uzyskali gospodarze. W 58 minucie Fletcher zagrał do Berbatova, który odegrał z pierwszej piłki do wbiegającego w pole karne Parka. Strzał koreańczyka zablokował John Terry. Po chwili Ryan Giggs po indywidualnej akcji podał do Berbatova, ale Bułgara ubiegł Żirkow.
Chwilę później piłkarze Manchesteru United mieli kolejną świetną okazję. Giggs wrzucił piłkę w pole karne, ale Berbatov uderzył minimalnie niecelnie. Na 12 minut przed końcem Chelsea podwyższyła prowadzenie. Salomon Kalou zagrał w pole karne do Drogby, który wszedł na boisko chwilę wcześniej. Napastnik Chelsea mocnym strzałem podwyższył prowadzenie, jak jednak pokazały powtórki, Drogba był na spalonym.
Chwilę później gospodarze zdołali zdobyć bramkę kontaktową, piłkę z lewej strony dograł Nani, a Petr Cech wybił futbolówkę prosto w Federico Machede, który klatką piersiową wepchnął piłkę do bramki i dał gospodarzom nadzieje na remis. W doliczonym czasie gry świetną okazję do wyrównania miał Berbatov, ale uderzył zbyt słabo, by zaskoczyć Cecha. Dzięki wygranej, Chelsea wyprzedziła Manchester w tabeli i awansowała na pierwsze miejsce. Podopieczni Carlo Ancelottiego mają 2 punkty przewagi nad "Czerwonymi Diałbami" i lepszy bilans bramkowy.
Manchester United - Chelsea Londyn 1:2 (0:1)
0:1 Cole 20'
0:2 Drogba 79'
1:2 Macheda 81'
____________________________________________________
Ciekawy mecz, błędy sędziów w obie strony. Doś wyraźny spalony Didiera, gol dla United prawdopodobnie ręką, po jednym nie przyznanym karnym dla obu drużyn. Po zwycięstwie nad Aston Villą 7:1 i porażce Manchesteru z Bayernem Chelsea była dzisiaj faworytem, może nikt nie spodziewał się równie wysokiego zwycięstwa co nad Youngiem i spółką, ale zasłużone zwycięstwo nie jest niespodzianką. Po objęciu fotela lidera piłkarzom Ancelottiego nie pozostaje nic innego, jak tylko wygrywać kolejne mecze i odzyskać mistrzostwo, gdy Arsenal i United być może wciąż będą się męczyć w Lidze Mistrzów. Bardzo dobre wrażenie zrobił dzisiaj poraz kolejny młody Zhirkov, kóry bez kompleksów zastępuje na lewej obronie (moim zdaniem) najlepszego lewego obrońcę świata.









