Eintracht Frankfurt i FC Koeln interesują się Sławomirem Peszko. Piłkarz jest do kupienia za pół miliona euro - pisze "Przegląd Sportowy".
Przedstawiciele obu klubów Bundesligi pojawią się w sobotę na meczu z Wisłą Kraków. Nie chcą go jednak obserwować, bo umiejętności piłkarza znają doskonale. Widzieli go nie raz. Tym razem - jak informuje "PS" - ponoć mają złożyć oferty.
Włodarze Lecha przyznają, że mogą mieć problem z zatrzymaniem piłkarza. Kwota odstępnego nie jest duża, a sam zawodnik też nie ukrywa, że chętnie spróbowałby swoich sił za granicą. Na razie sami zaproponowali pomocnikowi nowy kontrakt z podwyżką i kwotą odstępnego w wysokości miliona euro. Piłkarz nie chce go jednak podpisać.
Obecna umowa Peszki z Lechem wygasa w czerwcu przyszłego roku.









