Grupa A:
Kazachstan - Turcja 0:3 (0:2)
0:1 - Turan 24'
0:2 - Altintop 26'
0:3 - Kahveci 75'
Belgia - Niemcy 0:1 (0:0)
0:1 - Klose 51'
Grupa B:
Armenia - Irlandia 0:1 (0:0)
0:1 - Fahey 76'
Andora - Rosja 0:2 (0:1)
0:1 - Pogrebniak 16'
0:2 - Pograbniak (k.) 64'
Słowacja - Macedonia 1:0 (0:0)
1:0 - Holosko 90'
Grupa C:
Wyspy Owcze - Serbia 0:3 (0:2)
0:1 - Lazović 14'
0:2 - Stanković 18'
0:3 - Zigić 90'
Estonia - Włochy 1:2 (1:0)
1:0 - Zenjow 31'
1:1 - Cassano 60
1:2 - Bonucci 63'
Słowenia - Irlandia Pn. 0:1 (0:0)
0:1 - Evans 70'
Grupa D:
Rumunia - Albania 1:1 (0:0)
1:0 - Stancu 80'
1:1 - Muzaka 87'
Luksemburg - Bośnia i Hercegowina 0:3 (0:3)
0:1 - Ibricić6'
0:2 - Pjanić 12'
0:3 - Dzeko 16'
Francja - Białoruś 0:1 (0:0)
0:1 - Kisljak 86'
Grupa E:
San Marino - Holandia 0:5 (0:2)
0:1 - Kuyt (k.) 16'
0:2 - Huntelaar 38'
0:3 - Huntelaar 48'
0:4 - Huntelaar 57'
0:5 - van Nistelrooy 89'
Grupa F:
Izrael - Malta 3:1 (1:1)
1:0 - Benayoun 7'
1:1 - Pace 37'
2:1 - Benayoun (k.) 64'
3:1 - Benayoun 75'
Łotwa - Chorwacja 0:3 (0:1)
0:1 - Petrić43'
0:2 - Olić 51'
0:3 - Srna 82'
Grecja - Gruzja 1:1 (0:1)
0:1 - Dwaliszwili 2'
1:1 - Spiropoulos 72'
Grupa G:
Czarnogóra - Walia 1:0 (1:0)
1:0 - Vucinić 30'
Anglia - Bułgaria 4:0 (1:0)
1:0 - Defoe 4'
2:0 - Defoe 61'
3:0 - Johnson 83'
4:0 - Defoe 86'
Grupa H:
Islandia - Norwegia 1:2 (1:0)
1:0 - Helguson 38'
1:1 - Hangeland 59'
1:2 - Abdellaoue 75'
Portugalia - Cypr 4:4 (2:2)
0:1 - Anoleftis 3'
1:1 - Almeida 8'
1:2 - Konstantinou 18'
2:2 - Meireles 29'
3:2 - Danny 51'
3:3 - Okkas 57'
4:3 - Fernandes 60'
4:4 - Avraam 89'
Grupa I:
Litwa - Szkocja 0:0
Liechtenstein - Hiszpania 0:4 (0:2)
0:1 - Torres 18'
0:2 - Villa 26'
0:3 - Torres 54'
0:4 - Silva 62'
I się zaczęło, nie bez niespodzianek. Ledwie pierwsza kolejka i mieliśmy blamaż Francuzów i Portugalczyków. Zwłaszcza Francuzi sa fenomenem. Drużyna, która ma takie zaplecze, taki potencjał (większy ma chyba tylko Hiszpania), przegrywa u siebie z Białorusią. Podobnie Portugalia. Strata 4 bramek u siebie z Cyprem to wstyd. Krytykowani Włosi przynajmniej zdobyli 3 punkty, ale o zwycięstwa im łatwo nie będzie, bo Włosi przechodzą ciężką zmianę pokoleniową, starych mistrzów nie bardzo jest kim zastąpić. Przez najblizsze kilka lat Włosi muszą oswajać się z rolą do jakiej nie przywykli - przestaną być wymieniani w gronie faworytów wielkich imprez. Teraz mają w grupie Serbów i to oni są jej faworytem. Odżyli Anglicy, ale akurat ta obecna Bułgaria znajduje się w jeszcze większej zapaści niż my. Holendrzy i Hiszpanie mieli bardzo łatwych przeciwników, więc niewiele można powiedziec o ich formie. Zdecydowanie najciekawszą drużyną wydają się być Belgowie. Vermaelen, Kompany, Hazard, Defour, Fellaini, Lukaku. To może byc "czarny koń" nie tylko eliminacji, ale także ME...











