Peszko ponoć będzie miał możliwość odejścia w przypadku spadku, więc w tej kwestii na pewno się zabezpieczył. Czy to dobra decyzja ? Trudno powiedzieć. Z jednej strony spore osłabienie Lecha, drużyny, która ma świetny stadion, gra w pucharach, jest jeszcze mistrzem kraju. Z drugiej, to być może ostatni dzwonek dla Peszki, żeby coś ugrać na Zachodzie. Wiele na to wskazuje, że Lech dłużej w pucharach raczej nie pogra, a szans na obronę tytułu w Polsce też dużych nie ma obecnie. Będzie miał pewne miejsce w składzie i możliwość pokazania się w Bundeslidze, w której w tym sezonie teoretycznie słabsze zespoły sporo mogą ugrać.. Jeżeli błyśnie, a klub spadnie, to nie będzie miał problemu ze znalezieniem pracodawcy, a jeśli mu nie wyjdzie, to przez pół roku i tak o nim nie zdążą zapomnieć. Większość naszych podstawowych reprezentatnów gra w Niemczech i to procentuje. Jeśli spojrzeć na reprezentację Hiszpanii, to jej fenomen i zgranie polegają na tym, że składa się głównie z piłkarzy 3 klubów: Barcelony, Realu i Valencii, dobierani są jeszcze Torres oraz nieliczni piłkarze Villareal, Sevilli czy Athletic Bilbao. Trio z Dortmundu, duet z Koln, duet z Auxerre stanowią podstawę do budowania silnej, zgranej reprezentacji. Mecz z WKS-em pokazał, jaki wpływ na reprezentację mają Lewandowski, Piszczek i Kuba, do tego ich znajomość z Matuszczykiem. Mamy też Obraniaka, który zna się doskonale z Dudką i Jeleniem. Do tego dochodzą Brożkowie z Trabzonsporu. Kariery polskich piłkarzy idą w dobrym kierunku. Jeśli dodamy Wasilewskiego, Wojtkowiaka, który też prawdopodobnie wyjedzie po sezonie za granicę, jeśli dodamy Fabiańskiego i Szczęsnego, to mamy podstawy, by wierzyć, że Polska jest w stanie pokazać się na Euro. Trzeba zająć się jeszcze środkowymi obrońcami, zainwestować w Glika, wymienionego wcześniej Wojtkowiaka, być może do formy wróci też Głowacki i będziemy mieli kompletną kadrę, obecna sytuacja kadrowa jest dość podobna do tej z MŚ 2002, gdy Polacy grali w silnych, zagranicznych klubach. Dlatego, jeżeli piłkarze tacy jak Peszko, czy w przyszłości Grosicki, Wojtkowiak, Małecki chcą odchodzić za granicę to najlepiej do "polskich klubów" i koniecznie na zachód.Sławomir Peszko zmienia otoczenie. Zgodnie z przewidywaniami Polak będzie bronił barw FC Koeln. Lech Poznań potwierdził, że transfer zostanie sfinalizowany.
- Sławek poinformował nas, że zamierza skorzystać z zapisu w jego kontrakcie dotyczącego możliwości przejścia do innego klubu po uregulowaniu kwoty odstępnego. Tym samym od stycznia nie będzie już naszym zawodnikiem - wyjaśnia Marek Pogorzelczyk, dyrektor sportowy Kolejorza.
eurosport.pl

















