Wygrał zasłużenie, bo Inter rozegrał fantastyczny sezon i prawdopodobnie jego kibice juz drugiego takiego nei dożyją...Nie Vicente Del Bosque, a Jose Mourinho został wybrany najlepszym trenerem 2010 roku w plebiscycie FIFA i France Football. Nie sprawdziły się zatem spekulacje medialne.
10 stycznia na uroczystej Gali w Zurychu nie obyło się bez polemik. Portugalczyk nie pojawił się na zaplanowanej na godz. 15:00 konferencji prasowej. Zjawili się na niej tylko dwaj trenerzy: Josep Guardiola i Vicente Del Bosque. Trzeciego, jak się okazało zwycięzcy plebiscytu, Jose Mourinho zabrakło.
Mourinho przed odebraniem nagrody uściskał się ze Sneijderem, Lucio, Maiconem i Casillasem. - Ta nagroda jest także dla moich współpracowników - powiedzial krótko na zakończenie.
Portugalczyk w minionym roku sięgnął z Interem Mediolan po potrójną koronę, wygrywając mistrzostwo Włoch, Puchar Włoch i Ligę Mistrzów.
futbol.pl
Sam Mourinho to fenomen. Nikt do końca nie wie, ile w jego sukcesach jest umiejętności, ile psychologii, ile szczęścia. Nikt nie wie, czy to co robi to teatr czy nie, czy to jego prawdziwa twarz, czy maska. Jeżeli chodzi o współpracę z piłkarzami, wykrzesać 130% ze Sneijdera też trzeba umieć...









