A więc, mam taki mały problem...
Może zabrzmi to dziwnie, ale tak to wygląda.
Wcześniej nie pamiętam żebym miał lagi w innych miejscach.
Popłynąłem na Dwór Irdorath (VI Rozdział) i... załamka.
Nie da się grać!
Gra zacina się jak emo żyletką, a walka to już w ogóle makabra, bo nie da się wyprowadzać normalnie ciosów ani w ogóle nie da się szybko zareagować...
A co dziwniejsze, zrobiłem jedną rzecz.
Łaziłem sobie po statku, poszedłem do Vatrasa. A tam... zonk. W momencie gdy wszedłem do pomieszczenia na statku gdzie był Vatras wszystko wróciło do normy. Cud, miód i malina. Po wyjściu z pomieszczenia... znowu to samo.
Piszę tutaj, bo inaczej nie będę w stanie w ogóle przejść gry a szkoda by było ;)
Zaznaczam, że mam RAM 4GB, proc 3,5 GhZ, grafika 512 mb, więc tutaj nie ma za bardzo co mówić o za słabym kompuetrze)
Pozdrawiam