|
|


podziwiam typa , ja jestem za tym co on wyczynia ; d
fakt, bardzo pocieszny.
Chłop zorientował się, że elita nas dyma i zamiast płakać albo histeryzować to stylowo wyśmiewa całą sytuację.
I wg mnie ma racje, bo jakakolwiek sytuacja by nie była, nie wolno tracić pozytywnego myślenia :)


ma racje ma , jestem tylko ciekaw czy to ludziom da do zrozumienia na jakiej pozycji są
Fajnie zrobiony film i co najważniejsze dobrze obrazuje rzeczywistość.
I za to co robi należy mu się jakiś szacunek...

Przerażająca prawda, dająca do myślenia. Mało kto zastanawia się nad tym wszystkim, nad tym jak manipulują ludźmi bo są tak przytłoczeni, zajęci swoimi obowiązkami, swoją dupą i wątpię, że ktoś się nad tym zastanowi chociaż przez minutę nad tym co ten inteligentny człowiek mówi.

Zgadza się, tylko zobacz na przełomie ostatnich 5 - 10 lat odkąd ludzie zaczęli o tym mówić głośno nic ale to NIC się nie zmieniło !
To jest najgorsze, ze ludzie tacy jak Ja czy Ty i wielu, wielu innych widza (mniej więcej) gdzie leży problem ale nie jest wstanie nic z tym zrobić...
Dlaczego ? Bo juz tak mocno jesteśmy uwiezieni w tym systemie ! Zobaczcie, jeśli nie pójdziesz do pracy nie będziesz miał co jeść, jeśli nawet pójdziesz do pracy to wydasz 1/2 swojej wypłaty na nie potrzebne pierdoły które tylko ładnie wyglądaj i dodają ci poczucie wyższości od sąsiada, od innego człowieka na ulicy. Nic z tym nie da się zrobić bo to ludzie sami w sobie są winni ze tacy są, nazywa się to karmienie własnego ego ! Licze na to, ze może nie za mojego życia i nie za życia mojego syna ale prędzej czy później ta 300setna małpa się obudzi i zacznie się wszystko zmieniać !
Polecam poszukać sobie o co chodzi z ta 300 małpą bo to jest doświadczenie które działa i może zmienić wszystko. Jeśli polegniesz i nie znajdziesz to napisz podeśle Ci.
Podsumowując, jak 3/4 ludności na świecie siedzę w pracy i "pracuje" na chleb w lżejszych lub trudniejszych warunkach ale zawsze... i po co ? zęby zjeść, zatankować samochód, zapłacić rachunki i cieszyć się życiem?

Dlatego nie zawsze "wolność" ma cokolwiek wspólnego z prawdziwą wolnością. Podczas II Wojny Światowej pozbywali się wykształconych, mądrych ludzi po to aby łatwiej można było kierować głupim narodem i co z tego, że teraz mamy dużo wykształconych osób jak i tak Nami kierują. Cieszyć się życiem? ta monotonność, mechaniczność o której napisałeś wyżej nie wiem czy pozwoli na czerpanie radości z życia. Co piąty logicznie myślący człowiek zauważa ten cały syf ale niestety jesteśmy w mniejszości a starsze osoby zapatrzone w nie powiem co a raczej kogo jeszcze Nas zbojkotują bo Pan R. w kościele czy przez radio powiedział inaczej. I tak każdy każdym manipuluje przez środki masowego przekazu, co chcą to Nam powiedzą a czego nie to zamażą. Wczoraj oglądałem hm debatę z udziałem Naszego premiera... nie chodzi o to na jaki temat debatowali tylko to, że prosto w oczy mówią szanownemu Naszemu premierowi co jest nie halo, On przytaknie a za dwa dni pójdzie i powie inaczej. Jeżeli Nasz premier nie ma własnego zdania, jest zmienny jak chorągiewka no to o czym tu dalej mówić i jak to ma wszystko się zmienić jak nawet to do nikogo nie dotrze... Panam, jeśli jest taka możliwość to prosiłbym o ten link do małpek :D

The 100th (Hundredth) Monkey - story about social change (wowzone.com) WOW Poetry, lyrics, music, stories, classics Wish Only Well
jeszcze wracajac do tego co powiedzial "cozabeszczelny" wydaje mi sie ze tu nie chodzi o rzad Polski albo jakiegolwiek innego kraju tu chodzi o ludzi.
Ja to nazywam banika mydlana, kazdy sobie robi jedna jesli ci jest w niej przyjemnie to jest tobie dobrze ale pomysl co jesli uda ci sie zrobic jedna wspolna banie dla wszystki gdzie wszystkim bedzie dobrze ?
Ostatnio edytowane przez panam ; 20-01-2011 o 09:57

Małe sprostowanie... rząd to też ludzie jakby nie było ale wspominając o tym chciałem podkreślić to, że nawet jeśli mówi się o czymś głośno, prosto w oczy najczęściej gorzką prawdę to i tak nikt tego nie chce słuchać. Co do bańki... świetna metafora tylko My mamy już swoje bańki... w takiej bańce siedzą właśnie wpływowi, bogaci i rządzący ludzie a My dmuchamy na te bańki żeby nie spadły... żeby Im było dobrze. Mycie słodkich ziemniaków heh przeczytałem całe i przypomniał mi się pewne doświadczenie, które jakiś czas temu oglądałem... chodziło o zasadę trzech... im więcej ludzi zwracała na coś uwagę tym więcej pozostałych ludzi również tym się interesowało i robiło to samo co te trzy osoby nawet nieświadomie. Tak jak Panam zaznaczył, może za parę.. paręnaście pokoleń znajdą się takie 3 przytomne osoby.

Banke zawsze mozna przebic i zrobic nowa...
Banke bankierow i urzedasow jest bardzo latwo obalic tylko ludzie musza zaczac wierzyc w siebie !
Pytanie tylko ktore mnie meczy czy nawet jesli bedziemy - my wszyscy, zdolni do czegos takiego to czy to nam wyjdzie na dobre ?
Mowia jak nie sprobujesz to sie nie dowiesz, lecz czy warto? Nie jest nam wszystkim dobrze jak jest teraz? Czy warto ryzykowac? Co jesli bedzie jeszcze gorzej? Odpowiedzcie sobie na te pytanie i wtedy bedziecie wiedzie co robic.
![]()
Ostatnio edytowane przez panam ; 20-01-2011 o 18:50

| « List z Polski - Telewizyjny Dokument o katastrofie smoleńskiej | Fanatycy odc. 1,2 » |